Powrót do listy
Danuta Rylska
< Zobacz poprzedniZobacz następny >

Urodzona 10 października 1938 roku w Warszawie.


W latach 1962–1964 trzy razy z rzędu zdobyła mistrzostwo Polski w singlu na kortach otwartych – w ostatnim finale pokonała... 52-letnią Jadwigę Jędrzejowską. W dorobku ma też tytuł w deblu i aż dziesięć drużynowych, w Legii Warszawa, której była wychowanką i jej barw broniła od początku do końca kariery (w 1974 roku). Wysoka, grała ostry, szybki rzadko u kobiet spotykany tenis, chodziła do siatki, więc pod dachem, na szybszych nawierzchniach, szło jej jeszcze lepiej – halowe mistrzostwa Polski wygrała cztery razy z rzędu (1966–1969), a sześć w ogóle. W sezonie 1962 została „absolutną” mistrzynią kraju w singlu, zdobywając tytuł zarówno latem, jak i zimą. Na poważnej arenie międzynarodowej jednak praktycznie nie zaistniała, bo trudno uznać za istotny jeden występ w Pucharze Federacji (dzisiaj ten kobiecy odpowiednik Pucharu Davisa nosi nazwę Billie Jean King Cup), w którym poniosła dwie porażki.


Trzeba jednak w tym miejscu koniecznie dodać, że tenis był wtedy dość ściśle podzielony na amatorski i zawodowy. W tym drugim nie było zresztą żadnych tourów czy rankingów, tylko garstka zawodników jeździła po świecie niczym cyrkowa trupa (stąd potoczne nazwy, typu – występujący nawet raz i w Polsce – „Cyrk Kramera”). W nieskończoność grali między sobą pokazowe mecze, nie zawsze na serio... Z drugiej strony amatorzy mieli co prawda turnieje Wielkiego Szlema i inne prestiżowe w zachodniej Europie czy za Oceanem, ale nasi tenisiści grali w nich od wielkiego dzwonu, bo w siermiężnym PRL-u zawsze brakowało dewiz. I po prostu PZT bardzo rzadko było stać na wysłanie czołówki na zagraniczną imprezę z prawdziwego zdarzenia. Owszem, jeździli, ale do czeskiej Pragi, Bukaresztu czy najwyżej na Kubę, by kisić się we własnym sosie z innymi reprezentantami „demoludów”. Albo występowali w mistrzostwach Europy, o których nikt już nie pamięta, że takie dziwo w ogóle w tym sporcie było. U nas wszystko to dotyczyło aż trzech-czterech generacji tenisistek i tenisistów, z grubsza w okresie 1950–1990.

 

Klub: Legia Warszawa.

Trenerzy: Ksawery Tłoczyński ??? , Jan Radzio, ???

 

Puchar Federacji: 1966; 1 spotkanie, 0 zwycięstw / 2 porażki – singiel 0/1, debel 0/1.

 

Klasyfikacja PZT: 4-7. (1959), 2-5. (1960), 2-3. (1961), 1. (1962–1964), 3. (1965), 7-8. (1966), 5. (1967), 4-5. (1968), 2-3. (1969), 3. (1970 i 1971), 5. (1972 i 1973).

Tytuły mistrzyni Polski (bez MMP): 12.

Narodowe MP – singiel: 3 razy zwyciężczyni (1962–1964) oraz 2 razy finalistka (1960 i 1969); debel: zwyciężczyni (z Danutą Wieczorek 1971) oraz 3 razy finalistka (z Barbarą Olszowską 1962 i 1963 oraz Wieczorek 1967); mikst: 2 razy zwyciężczyni (z Tadeuszem Nowickim 1969 i 1971) oraz finalistka (z T. Nowickim 1970 i 1972).

Halowe MP – singiel: 6 razy zwyciężczyni (1961, 1962 i 1966–1969) oraz finalistka (1965); debel: do 1979 r. tej konkurencji w HMP nie rozgrywano.

Międzynarodowe MP – singiel: finalistka (1964); debel: finalistka (z Jadwigą Jędrzejowską 1960); mikst: finalistka (z Robem Cadvalladerem AUS 1967).

Powrót do listy